Spotkanie DKK 5/2012

22 maja odbyło się spotkanie DKK w Skarżysku-Kamiennej, uczestniczyło w nim 7 osób. Na spotkaniu omawiano książkę Kevina Brockmeier’a „Krótka historia umarłych”. Jest to bardzo oryginalna powieść o dwóch przenikających się światach – naszym – świecie żywych oraz tamtym – świecie umarłych. W książce ludzie niedawno zmarli zamieszkują Tajemnicze Miasto i przebywają w nim tak długo, jak długo pozostają w pamięci żywych…
Klubowicze ocenili książkę pozytywnie, uznali że jest oryginalna, niebanalna, momentami niesamowita. To pozycja dosyć trudna, zmuszająca do myślenia, zastanowienia i refleksji.

Wybrane opinie dotyczące książki :

„Jest to książka, która prowadzi czytelnika niecodziennymi drogami, które wiele do myślenia. Łączy wątki filozoficzne, religijne a nawet magiczne. Warto czasem podjąć trud z wyjątkowymi myślami autora, które wzbogacają nas czytelników”
„Książka ma niezwykłą fabułę. Przeplatają się dwa wątki : świata zmarłych ze światem żywych ludzi. Książka porusza czytelnika do głębi i budzi niepokój”
„Oryginalna powieść … z aurą niesamowitości”
„Dla mnie książka trudna, życie umarłych przeplata się z żywymi? …. ale język piękny!”
„Książka o pogodzeniu życia ze śmiercią. Jest to elegia o naszych czasach”

Druga omawiana książka to „Kobiety z Czerwonych Bagien” Grażyny Jaromin-Gałuszki. Jest to historia kilku pokoleń kobiet mieszkających w Czerwonych Bagnach.
Klubowicze ocenili książkę pozytywnie chociaż nie wywarła na nich wielkiego wrażenia. Stwierdzono, że jest to literatura łatwa, miła i przyjemna, a oni sami wolą książki nieco trudniejsze.

Wybrane opinie dotyczące książki:

„Autorka w ciekawy sposób przedstawia życie czterech pokoleń kobiet, które dość dobrze żyją w trudnych warunkach. Książka należy do typu literatury, którą czyta się lekko, łatwo i przyjemnie”
„Książka dla mnie nudna…nie polecam”
„Książka posiada wiele plusów, m. in. język – poprawna, przyjemna polszczyzna bez zbytniego podwórkowo-ulicznego słownictwa…tylko to doprowadziło mnie do zakończenia powieści. Życie kobiet z Czerwonych Bagien przypomina odwrotną stronę romansów. Osoby – papierowe.”