Tropy wiodą przez kina

W niedzielny deszczowy poranek 15 lipca br. wydawało się, że zapowiedziana II edycja Gry Miejskiej „Tropy wiodą przez kina” nie dojdzie do skutku i zostanie po niej jedynie skojarzenie z […]

W niedzielny deszczowy poranek 15 lipca br. wydawało się, że zapowiedziana II edycja Gry Miejskiej „Tropy wiodą przez kina” nie dojdzie do skutku i zostanie po niej jedynie skojarzenie z książką Wiesława Wernica „Tropy wiodą przez prerię”. A jednak pogoda okazała swą łaskawość i w godzinach popołudniowych na starcie gry przy dawnym kinie „Kometa”, przy skrzyżowaniu ulic Staszica z Limanowskiego, pojawili się nie tylko chętni na długi spacer, ale i słońce. Tym razem, na tym etapie gry należało przenieść się w czasie i zostać na kilka minut operatorem kinowym, ale już w tym okresie, gdy zamiast muzyki wykonywanej na żywo przez pianistów, zaczęto odtwarzać muzykę przy użyciu gramofonu, którego wielką tubę wystawiano w wycięciu ścianki na widownię. Jak pisał Jerzy Krauze w książce „Kina w Skarżysku-Kamiennej 1909-2004” rozwiązanie takie też obfitowało w niespodzianki, bo do sceny z tragicznymi wydarzeniami oglądanej przez widzów na ekranie , przez nieuwagę operatora z gramofonu leciała wesoła polka-galopka. Uczestnicy gry miejskiej mieli natomiast zapewnić ciągłość ilustracji muzycznej filmu w chwili, gdy zdarzały się kłopoty z odtwarzaniem płyt i być może dla podtrzymania nastroju na widowni, operator do chwili usunięcia usterki sam musiał coś zanucić. Przenoszenie w czasie nie było aż tak restrykcyjne i organizator gry dla dodania odwagi uczestnikom w popisie wokalnym zapewnił jednak delikatny podkład muzyczny z płytki CD.

Na drugim etapie gry, pod dawnym kinem „Wolność” czekała na uczestników gry załoga z Państwowej straży Pożarnej w Skarżysku. Nie bez powodu strażacy za zgodą Komendanta Marcina Machowskiego włączyli się do gry, bo kina w Skarżysku, podobnie jak wszędzie, gdzie zaczynały działać, doświadczane były pożarami. Prąd pozyskiwano z agregatów benzynowych, stojących w kabinie operatora i ogień łatwo było zaprószyć. W 1936 r. pożar taki doszczętnie strawił drewniany budynek kina, a ten który do dziś stoi w tym miejscu, wybudowano właśnie po tym pożarze. Wiedzy przeciwpożarowej nigdy nie jest w nadmiarze, więc strażacy przypomnieli uczestnikom gry podstawowe wiadomości o rodzajach gaśnic i sprawdzili znajomość ich zachowań w chwili zagrożenia pożarem.

Kolejne etapy gry również pełne były niespodzianek i niech żałują Ci, którzy na ten spacer się nie wybrali. Przeważającą część uczestników gry, którzy świetnie się bawili, stanowili emeryci, a zwycięzcą Gry Miejskiej „Tropy wiodą przez kina” została p. Teresa Karolak.
Biblioteka nagrodziła wszystkich dyplomami i nagrodami książkowymi dotyczącymi Skarżyska i okolic.

Kina, których dotyczyła gra to:
  1. Kometa – znajdowało się na rogu ul. Staszica i Limanowskiego,
  2. Triumf/Wolność – dziś jest tam przychodnia zdrowia,
  3. Europa – znajdowało się w miejscu, gdzie dziś jest stacja paliw Orlen przy ul. Towarowej,
  4. Ognisko/Świt – działało w nieistniejącym już budynku obok hotelu Promień,
  5. Metalowiec – jedynie istniejące do dziś, czyli kino Centrum w MCK,
  6. Związkowiec – stanowiło część obecnego Klubu Kolejarzy „Związkowiec”.