Spotkanie DKK 10/2008

23 września odbyło się spotkanie DKK w Skarżysku-Kamiennej, uczestniczyło w nim 9 osób. Omawiano książkę Dainy Chaviano „Wyspa niekończących się miłości”, jest to interesująca powieść – saga, przedstawiająca historię trzech rodzin pochodzących z Chin, Hiszpanii i Afryki, których losy krzyżują się w magicznej Hawanie. Bohaterka powieści – Cecilia, kubańska emigrantka mieszka w Miami. Tam w jednym z barów, gdzie spotykają się uchodźcy z wyspy poznaje tajemniczą starszą panią. Prawie w każdą noc Cecilia słucha opowieści kobiety, która w ciekawy sposób snuje niezwykłą opowieść, mającą początek w połowie XIX wieku. Fabułę powieści urozmaicają mity, bóstwa, zjawy i duchy oraz zjawiska nadprzyrodzone.

„Wyspa niekończących się miłości” nie wszystkim przypadła do gustu, trzy osoby nie doczytały jej do końca.Uznały ją za trudną i chaotyczną, ciężko było im kojarzyć wątki i fakty. Według pozostałych osób książka jest interesująca i piękna, taka, którą warto przeczytać i polecić innym. Szczególną uwagę zwrócono na piękny język. Pozytywną cechą powieści okazały się ciekawe informacje dotyczące Kuby, o wielu z nich klubowicze dowiedzieli się po raz pierwszy i zaznaczyli, że pozostaną one w ich pamięci. Uwagę przykuwa też tęsknota uchodźców za ukochaną wyspą. Urokowi książce dodają elementy nadprzyrodzone i magiczne.

Wybrane opinie dotyczące książki:

„Książka wielowątkowa przedstawiająca losy trzech rodzin. Ciekawie przedstawiony jest problem asymilacji Hiszpanów, Murzynów i Chińczyków ze społeczeństwem kubańskim. Czyta się z przyjemnością”

„Książkę warto przeczytać – przeczytałam ją bardzo szybko. Bardzo mnie zainteresowała; ciekawie ukazana kultura Kuby”

„Dla mnie książka piękna, treść adekwatna do tytułu”

„Książka interesująca, wiele ciekawych wiadomości o Kubie. Pierwszy raz dowiedziałam się jak ogromny wpływ na kulturę Kuby miały Chiny”

„Wyspa niekończących miłości” nie podobała mi się. Jedynie wątek asymilacji Chińczyków z kulturą Kuby jest ciekawy”

„Książki nie przeczytałam. Nie zainteresowały mnie problemy tam zawarte. Dużo wątków zupełnie mi obcych”

„Książki nie przeczytałam. Gubiłam się w wątkach, imionach, miejscowościach….Język piękny i dla mnie to tyle”